Aktualności

Udział w spotkaniu dwóch arystokratycznych rodzin w Wiśnowej2012-03-10

Do Wiśniowej na to spotkanie otrzymaliśmy zaproszenie od radcy Ambasady Węgier w Warszawie, Dr Imre Molnara. Imre jest od wielu lat członkiem honorowym naszego stowarzyszenia, wspiera naszą działalność, jest zawsze gościem na ważnych przedsięwzięciach przez nas organizowanych. Prócz pracy w dyplomacji międzynarodowej z wykształcenia jest historykiem i publicystą. Prowadził pracę naukową w Instytucie Badań nad Węgrami, później zaś w Instytucie Środkowoeuropejskim, gdzie wydał wiele publikacji oraz kilka książek. Początkiem lat osiemdziesiątych był zaangażowany w działalność polsko-węgierskiej organizacji antykomunistycznej a następnie z NSZZ Solidarność. Od roku 1998 jest zatrudniony w MSZ a od 2001 pracuje jako dyplomata w węgierskiej ambasadzie. Właśnie Dr Imre Molnar jest autorem książki „Zdradzony bohater”, niezwykle interesującej biografii Jánosa Esterházyego - przywódcy węgierskiej mniejszości w międzywojennej Czechosłowacji. Właśnie losy tej postaci i gałęzi rodziny Esteházych związane są z Wiśniową, majątkiem należącym do arystokratycznej polskiej rodziny Mycielskich.

W dniu 10 marca br. do Wiśniowej pojechali Andrzej Kołder, Zbigniew Ungeheuer i kanclerz Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Krośnie Pan Franciszek Tereszkiewicz. Już na miejscu wzięliśmy udział we mszy świętej prowadzonej w intencji Jánosa hr. Esterhazego i zmarłego w zeszłym roku Piotra hr. Mycielskiego. W kościele, znajdującym się na terenie dawnego parku w majątku Mycielskich, było kilkunastu przedstawicieli tej rodziny przybyłych z Krakowa, Warszawy i Londynu oraz kilku Węgrów w tym Imre Molnar z żoną Moniką. Po mszy udaliśmy się do zabytkowej kaplicy nagrobnej Mycielskich w której spoczywa Maria z hr. Esterhazych, Franciszkowa hr. Mycielska. Kaplicę zbudowała Waleria hr. Tarnowska hr. Mycielska dla swego zmarłego męża Franciszka hr. Mycielskiego około 1904 roku. Piękną tę kaplicę grobową zaprojektował krakowski architekt Zygmunt Hendl. Kaplica jest wzorowana na nagrobnej kaplicy Franciszka Liszta w Bayreuth, której autorem był bawarski architekt Gabriel von Seidl.

Uroczysta msza św. w kościele w Wisniowej
Uroczysta msza św. w kościele w Wisniowej.
Przy ołtarzu stoją przedstawiciele Rodów hr. Mycielskich i Esterhazych

Kaplica grobowa hr. Mycielskich w Wiśniowej
Kaplica grobowa hr. Mycielskich w Wiśniowej

Herb rodowy hr, Mycielskich na portalu kaplicy grobowej
Herb rodowy hr, Mycielskich na portalu kaplicy grobowej

W trakcie uroczystości Węgrzy przekazali do kaplicy nagrobnej tablicę pamiątkową z wizerunkiem Jánosa hr. Esterhazego, wybitnego polityka, bohatera narodowego, człowieka zasad i sprawiedliwego wśród narodów świata., którego siostra Maria z hr Esteházych hr. Mycielska w tej kaplicy spoczywa. Przed zakończeniem II wojny światowej János Esterházy został aresztowany przez wojska sowieckie i wywieziony na Łubiankę a potem do gułagu za krąg polarny. W międzyczasie słowacki Trybunał Narodowy jako węgierskiego patriotę skazał na karę śmierci. W 1949 roku przywieziono go z Syberii aby wykonać wyrok. Był tak chory i wycieńczony, ze najpierw musieli go podleczyć, by móc zaciągnąć na szubienicę. Gdy przebywał w szpitalu dla nieuleczalnie chorych a potem w nieludzkich warunkach w celi śmierci, jego siostra Maria wraz z dziećmi przeniosła się z Wiśniowej w pobliże więzienia na Słowacji, by w miarę możliwości opiekować się bratem. Miał wtedy 49 lat, ważył 42 kg, przy wzroście ponad metr osiemdziesiąt, bez jednego zęba, bez włosów, z ciężką gruźlicą. Przebywała tam w bardzo trudnych warunkach aż do jego śmierci w 1957 roku.

János Esterházy był półkrwi Polakiem. Jego matka Elżbieta, była córką profesora Stanisława Tarnowskiego, rektora Uniwersytetu Jagielońskiego i prezesa Akademii Umiejętności. W czasie wybuchu II wojny światowej jako polityk węgierskiej mniejszości na terenie ówczesnej Słowacji pomagał Polakom organizując przerzuty naszych żołnierzy na Węgry. Osobiście przewiózł do Budapesztu gen. Kazimierza Sosnkowskiego. W 1944 roku protestował przeciwko niemieckiej okupacji państwa węgierskiego.

János Esterházy w 2009 roku został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Polonia Restituta, a w 2011 w USA za pomoc dla Żydów w czasach zagłady, nagrodą im.” Jana Karskiego”. Wśród nagrodzonych tą nagrodą znajdują się m.in. Irena Sendler oraz Emilia i Oskar Schindlerowie.

Tablica nagrobna Marii, siostry Janosa hr. Esterhazego
Tablica nagrobna Marii, siostry Janosa hr. Esterhazego
w krypcie kaplicy grobowej

Spotkanie przed kaplica grobową
Spotkanie przed kaplica grobową hr. Mycielskich. Od lewej stoją:
Andrzej Kołder, Zbigniew Ungeheuer, dr Imre Molnar
i przedstawiciele delegacji węgierskiej.

Po majątku Mycielskich w Wiśniowej pozostały jeszcze zabudowania i starodrzew w parku. Mówiło się kiedyś, że są dwie gałęzie Mycielskich- ta bogata w Wielkopolsce i ta mądra w Galicji. W 1867 roku stu hektarowy majątek Wiśniowa przechodzi na własność Franciszka Mycielskiego, który przybył do Galicji z Wielkopolski. Rodzina Mycielskich pełniła w latach 30. ubiegłego wieku swoisty mecenat wobec rozwijających się artystów. W majątku w Wiśniowej gościli: Jan Cybis, Józef Czapski, Tytus Czyżewski, Hanna Rudzka-Cybisowa, Leon Chwistek, Felicjan Kowarski, Jacek Malczewski, Józef Mehoffer, Tadeusz Stryjeński oraz Henryk Sienkiewicz. Owocem pobytu polskich artystów pozostały obrazy przedstawiające piękno Ziemi Wiśniowskiej. Dziś po Mycielskich można w Wiśniowej oglądać pałac, kaplicę grobową rodu, oficynę dworską a także aleję grabową i pozostałości po pięknym parku.

Grabowa aleja w parku
Grabowa aleja w parku

Pozostałości starodrzewia w parku Mycielskich w Wiśniowej
Pozostałości starodrzewia w parku Mycielskich w Wiśniowej

Przybyłych na spotkanie Węgrów i Polaków, po mszy i uroczystym przekazaniu tablicy pamiątkowej w kaplicy grobowej Mycielskich i Esterhazych, zaprosił na plebanie proboszcz tutejszej parafii gdzie ugoszczono wszystkich wystawnym obiadem. Nie zabrakło również węgierskiego wina i niezwykłych rozmów wspominających czasy zacnych przodków i międzynarodowych bohaterów. Zbigniew Ungeheuer zaprezentował działalność Stowarzyszenia Portius i jego dbałość o pielęgnowanie związków polsko węgierskich. Wspomniał również o Dniach Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Krośnie w 2009 roku i ważnych słowach, które na uroczystym otwarciu tego wydarzenia wypowiedział prezydent RP Lech Kaczyński nawiązujące do bohaterskiej postaci Jánosa hr. Esterhazego węgierskiego dyplomaty, który pomagał polskim żołnierzom i oficerom w czasie II wojny światowej.